Witaj!

Witaj na blogu, który w całości poświęcony jest biznesowi. Znajdziesz tutaj wiele ciekawych artykułów m.in. jak znaleźć odpowiednie dla twojego przedsiębiorstwa biuro rachunkowe, czy czym są weksle w biznesie.
Zapraszamy do czytania naszego bloga!

Witaj!

Witaj na blogu, który w całości poświęcony jest biznesowi. Znajdziesz tutaj wiele ciekawych artykułów m.in. jak znaleźć odpowiednie dla twojego przedsiębiorstwa biuro rachunkowe, czy czym są weksle w biznesie.
Zapraszamy do czytania naszego bloga!

Witaj!

Witaj na blogu, który w całości poświęcony jest biznesowi. Znajdziesz tutaj wiele ciekawych artykułów m.in. jak znaleźć odpowiednie dla twojego przedsiębiorstwa biuro rachunkowe, czy czym są weksle w biznesie.
Zapraszamy do czytania naszego bloga!

Witaj!

Witaj na blogu, który w całości poświęcony jest biznesowi. Znajdziesz tutaj wiele ciekawych artykułów m.in. jak znaleźć odpowiednie dla twojego przedsiębiorstwa biuro rachunkowe, czy czym są weksle w biznesie.
Zapraszamy do czytania naszego bloga!

Witaj!

Witaj na blogu, który w całości poświęcony jest biznesowi. Znajdziesz tutaj wiele ciekawych artykułów m.in. jak znaleźć odpowiednie dla twojego przedsiębiorstwa biuro rachunkowe, czy czym są weksle w biznesie.
Zapraszamy do czytania naszego bloga!

 

REFLEKSJA NAD HISTORIĄ

Myśliciele ci krytykując teorię postępu pozostali jednak w obrębie myśli oświeceniowej, o czym świadczyć może to, iż uzasadniali swoje poglądy kategoriami obiego­wymi w oświeceniu, jak natura ludzka czy prawa natury, i respektowali oświeceniowe po­stulaty, nastąpi uwolnienie człowieka spod presji Kościoła i dogmatów religijnych. W re­fleksji nad historią solidaryzowali się również z dążeniami luminarzy Oświecenia do laicyzacji historiografii, do eliminacji prowidencjalizmu, legend i opowieści o cudach, do oparcia wiedzy o   przeszłości na zweryfikowanych dokumen­tach. Dowiedli swą działalnością, że na gruncie tych założeń było możliwe nie tylko jednego typu rozwiązanie problemu sensu dziejów, wy­łożone w teorii postępu.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

POZIOM OŚWIATY

Jeden z ich argumentów przeciwko zasadzie postępu można sformułować następująco: po­znanie i upowszechnienie wiedzy nie mogą stanowić generalnego kryterium postępu, po­nieważ wymykaj^ się im moralne aspekty ludzkiego życia. Poziomem oświaty nie można mierzyć moralnej wartości stosunków i insty­tucji społecznych. Wysoki intelektualny stan­dard społeczeństwa nie świadczy jeszcze o jego korzystnym wpływie na moralne postawy jed­nostek i ich stosunki wzajemne. Taki był kie­runek polemiki J. J Rousseau z przekonaniem o   niezwykłej wartości rozwoju wiedzy w dziele doskonalenia ludzkości. Nie wątpił o zachodze­niu postępu poznawczego, kwestionował tylko jego ocenę jako głównego warunku rozwoju ku lepszemu społeczeństwu. Podważano także kumulatywny charakter rozwoju, akcentując pojawianie się w dziejach licznych sprzeczności między jednostkami bądź na tle różnic majątkowych (przeciwieństwa między luksusem i nędzą), bądź wskutek wy­zysku słabszych przez silniejszych, bądź z po­wodu uległości panującym wzorcom i kultural­nego uniformizmu.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

WSKAZYWANIE SPRZECZNOŚCI

Wskazywano różnorakie sprzeczności i rozmaite ich przejawy. Skłania­no się do przedstawienia zła moralnego, tj. fałszu, nieszlachetności i niesprawiedliwości oraz sprowadzonych przez nie cierpień, jako rezultatów historycznego rozwoju. Ze wzglę­du na swe zakotwiczenie w systemach spo­łecznych cierpienie i zło moralne okazały się nieusuwalne w drodze postępu intelektual­nego, a konflikty społeczne — nierozstrzygalne za pomocą najgłębszej nawet wiedzy. Zakwes­tionowano kumulację dóbr jako rdzeń histo­rycznego rozwoju, eksponując konflikty war­tości, będące nieusuwalnym składnikiem dzie­jów. W historycznym rozwoju społeczeństwa człowiek utracił zdaniem Rousseau swą natu­ralną dobroć. W wyniku pogłębiania się spo­łecznej dezintegracji człowiek nabrał wedle Mably’ego cech egoistycznych: jedni stali się despotami, drudzy — skłonnymi do uległości, i jedni, i drudzy w imię własnego interesu.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

ZWOLENNICY TEORII

Gdy zwolennicy teorii postępu sądzili, że gro­madzenie i upowszechnianie wiedzy powoduje usuwanie cierpień i cofanie się zła, czyli des­potyzmu i przesądów, ich krytycy uważali, że kumulację wiedzy uzupełnia równie intensywna kumulacja zła i cierpień moralnych, a upo­wszechnianiu wiedzy towarzyszy krzewienie się nikczemności i krzywdy, znacznie trwalszych od jawnego despotyzmu i ciemnoty. Wizję ku­mulatywnego postępu i wznoszenia się ku do­skonałości zastąpiono wizerunkiem dziejów jako dramatu, w którym dobro rodzi zło i cierpienie, a wartości pozostają w stałym konflikcie.Krytyka teorii postępu godziła wreszcie w optymizm historyczny oparty na wierze w przyszłość, która ma przynieść bądź nieskoń­czone doskonalenie się ludzkości, bądź realiza­cję ustroju idealnego.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

ROZPATRYWANIE DZIEJÓW

Przeciwstawiano się roz­patrywaniu dziejów jako procesu powrotu do utraconego kiedyś ideału; koncepcję przedhis­torycznego „złotego wieku” uważano za mrzon­kę pozbawioną wszelkich uzasadnień, a służącą do moralnych nadużyć w postaci wezwań do ofiar i poświęceń. Odrzucano przekonanie o możliwości automatycznego dojścia ludzkości do idealnego ustroju ze względu na nieusuwal­ność egoistycznych skłonności. W oświecenio­wej literaturze nie brak wizji historii, w któ­rych ukazuje się procesy niszczenia całych lu­dów i cywilizacji, masowych cierpień fizycz­nych i moralnych jako stałych elementów his­torycznego procesu. Przykładem może być znane wówczas dzieło C. F. Volneya Ruiny czyli roz­myślania nad rewolucjami państw (1791). Nurt pesymizmu był, jak widać, w kulturze oświe­ceniowej obecny.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

OCENA PERSPEKTYWY

Jeśli nawet ocena perspektyw ludzkości wy­padała pesymistycznie, nie zaniedbywano sta­rań, by podać wzorce doskonałego ustroju spo­łecznego. Rousseau poświęcił temu swe słynne dzieło Umowę społeczną, gdzie sformułował doniosłe zasady ustroju politycznego, jak suwe­renność ludu, bezpośrednia demokracja, religia społeczna itp. Mably zarysował model społe­czeństwa opartego na wspólnej własności. Mimo to nie traktowali dziejów jako procesu nara­stania przesłanek ich ideałów ani jako automa­tycznego zbliżania się do nich. Zbyt krytycz­nie oceniali rezultaty dotychczasowego rozwoju i aktualny stan społeczeństwa. Swego trudu tworzenia ideału nie uważali jednak za darem­ny .^Rousseau sądził, że w zasadach swej „umo­wy” ukazał możliwość naprawy zła moralnego. Realizację idealnego ustroju uzależniał od de­cyzji _ aktualnej zbiorowości.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

PESYMIZM OCEN

Mably znacznie bardziej pesymistycznie oceniał możliwości urzeczywistnienia komunistycznego społeczeń­stwa. Przyszłości nie przedstawiali sobie jako triumfu rozumu, a nawet pozbawieni byli pew­ności w sprawie dalszych losów ludzkości. Kie­runek dalszego rozwoju pozostawiali decyzji następnych pokoleń, dając im jedynie własną propozycję naprawy zła. W ten sposób podwa­żano ważny składnik teorii postępu: pewność, że przyszłość przyniesie likwidację cierpień udoskonalenie człowieka. Z krytyki tej wyłaniał się program nowego typu historiozofii, która zrywając z absolutyza- cją rozwoju poznania miała ześrodkować się na moralnym wartościowaniu zjawisk historycz­nych, na wyznaczaniu ich znaczenia dla two­rzenia postaw i stosunków międzyludzkich.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

REFLEKSJA NAD HISTORIĄ

Refleksja nad historią miała dotrzeć do źródeł w tym sensie, że miała ujawnić genezę instytu­cji i ustrojów społecznych, a zarazem podać rację ich istnienia w dziejach, funkcjonowania w całości społeczeństwa i wpływu na indywi­dualne postępowanie. Historiozofia jako dyscy­plina wartościująca moralnie nie powinna ogra­niczać się do samego osądu przeszłości, miała służyć również celom moralizatorskim i poli­tycznym. Pouczała bowiem o zasadach moral­nego i prawnego postępowania, wpajała po­czucie szlachetności i sprawiedliwości. Mably uznawał, że moralnemu pouczaniu ma służyć również dziejopisarstwo. Jego zdaniem nie po­winno ono ograniczać się do problematyki oświecenia publicznego i rozwoju* nauki, lecz służyć poznaniu obyczajów, zasad systemów prawnych, ujawniać przyczyny rozkwitu upadku państw.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

OBIEGOWE POJĘCIE

Wszystko to w tym celu, aby pouczać czytelników o ich obywatelskich obo­wiązkach, budzić umiłowanie dobra publicznego i gotowość do poświęceń. Cała myśl histo­ryczna miała być szkołą moralności publicznej.Historiozofii tej chodziło o kryterium pozwa­lające oceniać instytucje i zjawiska społeczne, kryterium nieredukowalne do postępu poznaw– czego. Jedni uznali za miernik oceny prawo natury jako zespół uniwersalnych wartości moralnych, które byłyby niezmienne i jedna­kowe dla wszelkich epok. Obiegowemu pojęciu prawa natury nadawano sens zasad moralnych stanowiących przesłanki idealnego ustroju, od­pornych na wszelkie koleje losu. Mably np. sądził, ze najbliższy prawu natury był ustrój oparty na wspólnej własności. Inne rodzaje ustrojów można było także uważać za natural­ne.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn