Witaj!

Witaj na blogu, który w całości poświęcony jest biznesowi. Znajdziesz tutaj wiele ciekawych artykułów m.in. jak znaleźć odpowiednie dla twojego przedsiębiorstwa biuro rachunkowe, czy czym są weksle w biznesie.
Zapraszamy do czytania naszego bloga!

Witaj!

Witaj na blogu, który w całości poświęcony jest biznesowi. Znajdziesz tutaj wiele ciekawych artykułów m.in. jak znaleźć odpowiednie dla twojego przedsiębiorstwa biuro rachunkowe, czy czym są weksle w biznesie.
Zapraszamy do czytania naszego bloga!

Witaj!

Witaj na blogu, który w całości poświęcony jest biznesowi. Znajdziesz tutaj wiele ciekawych artykułów m.in. jak znaleźć odpowiednie dla twojego przedsiębiorstwa biuro rachunkowe, czy czym są weksle w biznesie.
Zapraszamy do czytania naszego bloga!

Witaj!

Witaj na blogu, który w całości poświęcony jest biznesowi. Znajdziesz tutaj wiele ciekawych artykułów m.in. jak znaleźć odpowiednie dla twojego przedsiębiorstwa biuro rachunkowe, czy czym są weksle w biznesie.
Zapraszamy do czytania naszego bloga!

Witaj!

Witaj na blogu, który w całości poświęcony jest biznesowi. Znajdziesz tutaj wiele ciekawych artykułów m.in. jak znaleźć odpowiednie dla twojego przedsiębiorstwa biuro rachunkowe, czy czym są weksle w biznesie.
Zapraszamy do czytania naszego bloga!

 

ZARYS OBYCZAJÓW

Filozofię dziejów rozumiał jako refleksję nad przeszłością zawie­rającą jej ocenę i dzięki temu pouczającą dla współczesnych i przyszłych pokoleń. Uważał przy tym, że właściwych kryteriów oceny na­leży szukać w działalności bezpośrednich twór­ców dziejów, w skutkach przemian cywilizacyj­nych dla pomyślności i szczęścia zwykłych ludzi. Poszukiwanie tych kryteriów wiodło go w różnych kierunkach. Szukał np. modelu idealnego państwa i idealnej cywilizacji wśróć historycznie znanych ustrojów, by przez po­równanie oceniać inne cywilizacje. W jednej ze swych prac Zarys obyczajów i ducha naro­dów idealizował cywilizację chińską jako reali­zację zasad Konfucjusza.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

PIERWSZY POZIOM

Po raz pierwszy po­ziom rozwoju Europy mierzył osiągnięciami cywilizacji niechrześcijańskiej, co stanowiło swoisty ewenement w dotychczasowej historio­grafii europejskiej, uznającej autorytet Biblii. W innych pracach postulował, aby oceniano wydarzenia za pomocą zasady postępu w po­znawaniu świata i w upowszechnianiu oświaty. Zasadą postępu posługiwał się jednak ostrożnie. Niewątpliwie sens dziejów wiązał z postępem polegającym na stopniowym doskonaleniu wy­siłków człowieka, aby uczynić ludzkie życie lepszym i szczęśliwszym. Nie podjął jednak wielu związanych z tym pojęciem proble­mów teoretycznych. Dał wyraz przekonaniu o możliwości znalezienia w samym procesie dzie­jowym i jego skutkach dla ludzi kryterium oceny zjawisk historycznych.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

SENS DZIEJÓW

Sens dziejów uważał za immanentnie zawarty w samym his­torycznym rozwoju i możliwy do ustalenia dzięki samej refleksji nad dziejami. W ten spo­sób Voltaire nie tylko wprowadził termin „filo­zofia dziejów”, ale również postawił postulat jej uprawiania bez założeń teologicznych. Otworzył przed filozofią perspektywę rozwinięcia iei nowego działu: historiozofii.Filozofia dziejów jako swoista dyscyplina iilozoficzna kształtowała się nie tylko w drodze laicyzacji nauki historii i eliminacji wyjaśnień teologicznych. Zastanawiano się nad tym, czy sztuka i nauka nowoczesna (rozwijająca się od okresu renesansu) przewyż­szają osiągnięcia starożytności, czy też nie do­równują poziomem dziełom antycznych mis­trzów.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

W DZIEDZINIE TWÓRCZOŚCI

Rozważano też kwestię, w jakiej dziedzi­nie twórczości należy poszukiwać mierników przy porównywaniu i ocenie epok i cywilizacji. W tę sprawę uwikłane było pytanie o miernik postępu. Nie będziemy tutaj omawiali szczegółowo przebiegu dyskusji między tzw. „starożytoka­mi” (rzecznikami większej wartości antyku niż nowożytnej kultury) i „nowożytnikami”, gło­szącymi wyższość czasów nowożytnych, gdyż wiele poruszanych w niej spraw tylko luźno wiąże się z zasadą postępu. O sformułowanie tej zasady zabiegali „nowożytnicy”, którzy chcąc udowodnić priorytet kultury nowożytnej twier­dzili, że sam dystans czasu dzielący „epokę nową” od starożytności przemawia na korzyść tej pierwszej, mającej za sobą dłuższy okres zbierania doświadczeń i ćwiczenia ludzkich zdolności.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

TRWAJĄCA DYSKUSJA

Wśród teorii „nowożytników” trzeba szukać prób sprecyzowania kryterium postępu. Ich przeciwnicy to krytycy nowoczesnej kultu­ry, w których intencjach krył się nie tyle kult antyku, ile przywiązanie do tradycji, często utożsamianej ze średniowieczem, oraz wrogość wobec tendencji podważających dawne autory­tety filozoficzne, naukowe i moralne. „Starożytnicy” byli więc raczej przeciwni myśli o po­stępie i doskonaleniu się ludzkości w miarę upływu czasu.Dyskusja toczyła się początkowo w obrębie refleksji nad sztuką i — głównie wśród poetów na temat oceny poezji laickiej, kontynuują­cej tradycje renesansowe.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

OGÓLNIEJSZE ZNACZENIE

Rychło jednak na­brała znaczenia ogólniejszego, kiedy wysunięto kwestię, w jakiej dziedzinie należy szukać mier­ników oceny epok historycznych. Rozważano głównie dwie sfery kultury: sztukę i naukę rozumianą szeroko, łącznie z filozofią. Wyraźne stanowisko zajął myśliciel francuski Charles Perrault (1628—1703), autor dialogów między zwolennikami czasów nowożytnych i antycz­nych zatytułowanych Porównanie Starożytności i Nowoczesności z 1688 i 1696 r. Zdecydowany rzecznik „nowożytników” i zasady postępu jako wyniku kumulatywnej pracy pokoleń, posługi­wał się dwojakim kryterium postępowości: nau­ka i sztuka miały obie na równi świadczyć wyższości „czasów nowych”.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

W ROZWINIĘTEJ TEORII

Nie znajdujemy u niego rozwiniętej teorii postępu, swą refleks­ję kierował wyłącznie na przeszłość, nie inte­resując się wizją przyszłości. Niewiele miał też do powiedzenia na temat warunków postępu, podkreślał jedynie korzystny wpływ okresów pokoju na rozwój nauki i zależności szczęścia od osiągnięć poznawczych i upowszechnienia wiedzy.Największe chyba osiągnięcie „nowożytni­ków” z punktu widzenia problematyki postępu to dzieło Bernarda Fontenelle’a (1657—1757) opublikowane w 1688 roku Rozmyślania o sta­rożytnych i nowożytnych. Zwrócił on przede wszystkim uwagę na różnice między nauką sztuką; nie w sztuce, lecz jedynie w poznaniu można zasadnie mówić o postępie, gdyż proces poznania zależy od gromadzonego doświadcze­nia, a głównie od kształtowania się właściwej metody rozumowania.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

WIEDZA I ZDOLNOŚCI

Wiedza i zdolności po­znawcze oto właściwe kryterium postępu, nie­trudne przy tym do zastosowania, ponieważ po­ziom wiedzy mierzy się upowszechnieniem me­tody myślenia służącej osiąganiu pewności w odkrywaniu praw przyrody. Koncepcja ta w ujęciu Fontenelle’a służyła obronie metody kar- tezjańskiej jako najwyższego osiągnięcia nau­kowego „czasów nowych”, świadczącego o ich wyższości nad myślą starożytną i o intelektua­lnym postępie, jakiego ludzkość dokonała od czasów Arystotelesa. Niezależnie jednak od uwikłania w spory o dziedzictwo Descartes’a wniósł Fontenelle ważny wkład w sprecyzowa­nie oświeceniowej zasady postępu. Poezji i w ogóle sztuce odmówił funkcjonowania w cha­rakterze mierników postępu. Twórczość artys­tyczna, dowodził, zależy od żywotności wyob­raźni, od zdolności poszczególnych twórców, a nie od gromadzonego doświadczenia i osiągnięć wcześniejszych pokoleń.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

DOKONANIE POSTĘPU

Postęp dokonuje się, jego zdaniem, nie w sztuce, lecz w poznaniu. Fontenelle utożsamiał właściwie postęp histo­ryczny z postępem intelektualnym, poznaw­czym. Torował tym samym drogę głównym teo­riom postępu w myśli oświeceniowej, doktry­nom Turgota i Condorceta.Ani Turgot, ani Condorcet nie ograniczali się do rozważań nad postępem poznawczym; po­stęp historyczny dokonywał się ich zdaniem w wielu innych dziedzinach życia ludzkiego, waż­nych dla szczęścia i dobrobytu: w stosunkach społecznych, obyczajach, systemie prawnym, w opanowaniu przyrody, wynalazkach i gospo­darce. Czynnika decydującego o postępie całej cywilizacji dopatrywali się za Fontenellem w rozwoju poznania, chociaż nie utożsamiali po­stępu intelektualnego z doskonaleniem spraw­ności myślenia.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn